„Co w trawie piszczy?” – czyli słów kilka o integracji sensorycznej

Opublikowano 2 czerwca 2024, 02:16

Dzieci z oddziału przedszkolnego przez cały rok dbały o swoją kondycję i odporność. Regularnie chodziły na spacery i obserwowały jak zmienia się łąka, las i rzeka. Przyglądały się kasztanowcom i magnolii rosnącym na terenie szkolnego podwórka, temu jak zmieniały się w kolejnych porach roku. Dzieci zwracały również uwagę na jakość powietrza i nie mogły się doczekać, aż piasek na placu zabaw będzie (w końcu!!!!) ciepły;)

Wiele aktywności podczas spacerów czy zabaw na placu zabaw oparte było na założeniach terapii integracji sensorycznej, czyli terapii przez ruch. „Każda nawet najbardziej prosta aktywność ruchowa małego dziecka dostarcza mu różnych rodzajów elementarnych informacji sensorycznych, które muszą być dobrze odebrane i połączone, aby dziecko zachowało się adekwatnie do sytuacji. Dziecko poznaje swoje otoczenie, przyswaja i tworzy nowe pojęcia łącząc ze sobą informacje kinestetyczne, dotykowe wzrokowe, słuchowe, węchowe i smakowe. Każdy przedmiot np. klocek, liść czy banan ma swoją fakturę, ciężar, kształt, kolor, może wyróżniać się zapachem czy smakiem. Może też wydawać dźwięk.” Zabawy na ciepłym piasku, chodzenie po nim na boso, zbieranie kamyków, liści, wąchanie kwiatów i wiele, wiele innych (dla nas banalnych czynności) służyło rozwijaniu prawidłowego postrzegania rzeczywistości, adekwatnemu zachowaniu dziecka i przebiegu uczenia się. Rozwój społeczny, emocjonalny i poznawczy dziecka przebiega wtedy zgodnie z normami rozwojowymi.

Jeżeli Was – rodzice interesuje temat integracji sensorycznej, zapraszamy do lektury: https://fundacjaokno.pl/artykuly/integracja-sensoryczna-dlaczego-w-przedszkolu/